Sukces Należy Chronić

Prawo właśności intelektualnej | 06-02-2016

Autor: mec. Monika Wieczorek
Artykuł został opublikowany w: Sukces Pisany Szminką

 

 

Założenie firmy to najmniej skomplikowany etap prawny budowania biznesu. Sprowadza się do kilku formalności, dzięki którym możesz działać pod interesującą nazwą i rozliczać transakcje w przejrzysty sposób. Przypomina otrzymanie karty kredytowej – masz już narzędzie, którym możesz się posługiwać, ale na co wydasz pieniądze i czy zrobisz to bezpiecznie, to już zupełnie inna, bardziej skomplikowana kwestia.

Myśląc o strategicznym rozwoju firmy należy pamiętać, że zabezpieczenie samego procesu sprzedaży towaru lub usługi to za mało, żeby mówić o stabilnych ramach prawnych biznesu. Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie niestety sprawy z tego, że wartość firmy i wizerunek marki, które budowali niekiedy przez lata mogą zostać naruszone, jeżeli w porę nie zadbają o ich prawną ochronę.

Spójrz na swoją firmę lub wyobraź ją sobie za kilka lat. Świetnie się rozwija, ma więcej klientów, coraz bardziej rozpoznawalną nazwę i logo. Jesteś na tym etapie, że nie musisz ciągle myśleć o zdobywaniu nowych klientów, bo to oni szukają twojego produktu. Potencjalnie twoja firma jest smacznym kąskiem dla konkurencji, która chętnie z tego tortu weźmie dla siebie kawałek. Żeby tak się nie stało powinnaś wiedzieć, jak ochronić niematerialne dobra firmy, czyli własność intelektualną.

Chroń nazwę i logo

 

Nazwa i logo odróżniają cię od konkurencji. Ale, żeby bez kłopotów z tej wartości korzystać należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie swoich praw.

Przede wszystkim należy pamiętać, że logo z nazwą firmy lub produktu z mocy prawa chronione jest przez prawo autorskie.Oznacza to, że nikt poza autorem nie może z niego korzystać, a zatem także osiągać korzyści finansowych. Aby twoja firma mogła domagać się odszkodowania za jego bezprawne użycie musi jednak posiadać autorskie prawa majątkowe do logo. Jeśli nie – prawa te przysługują wyłącznie autorowi. Zwróć więc uwagę, czy w umowie z grafikiem zawarłaś klauzulę o przeniesieniu autorskich praw majątkowych. Jeśli tak – możesz spać spokojnie. W przeciwnym razie dobrym rozwiązaniem będzie zawarcie odrębnej umowy właśnie w tym zakresie, gdyż brak przeniesienia tych praw oznacza udzielenie licencji. Różnica między przeniesieniem praw autorskich a licencją jest mniej więcej taka, jak między prawem własności mieszkania a jego wynajęciem.

To tylko fragment. Cały tekst przeczytasz w Sukcesie Pisanym Szminką.